Temat: [Galaxy 2000-2006] Alternerator workshop - dziwny komunikat
View Single Post
Stary 04-07-2012, 18:21   #9
Arczi123
ford::average
 
Imię: Artur
Zarejestrowany: 12-05-2012
Skąd: Słubice
Model: GALAXY MK2
Silnik: 1,9 TDI ASZ
Rocznik: 2005
Postów: 52
Domyślnie Odp: Alternerator workshop - dziwny komunikat

Witam, odgrzebie kotleta i podepnę się pod temat:
Wczoraj jadą z pracy, po ok. 5 minutach od odpalenia wyskoczył komunikat ''Generator Werkstatt'', tylko piknęło dosłownie na 2 sekundy. Po około jednej minucie znów ten sam komunikat, z tym że trwał około 30 sekund i ustał jak powyłączałem wszystko co związane z prądem, przejechałem jeszcze ze 30 km momentami przyciskając gaz do końca i nic.
Dzisiaj rano brałem auto z garażu i nic - dałem mu na zimnym silniku wszystko co możliwe na postoju, tj. klima, halogeny szyba, przód, tył, awaryjki, radio i wtedy z okolic alternatora usłyszałem lekki świst od obciążenia i ''rzęzienie'' delikatne jakby coś obcierało, a na desce nie było komunikatu tylko kontrolka od ładowania migała, po wyłączeniu urządzeń ustało. Samochód pojechał do ''doktora'', wstępna diagnoza regulator napięcia. Po odebraniu auta ''doktor'' stwierdził, ze po rozebraniu alternatora wyglądał ''jak ze sklepu'' - szczotki, łożyska i inne pierdy jak nowe-bez luzów, elektryk tylko poprzeczyszczał co trzeba było, regulator ok., wirnik ok. volty wszystko trzyma. Po odebraniu auta i daniu mu na ''luzie'' klimy i innych obciążeń leciutki świst obciążający alternator, a na desce nic - już nic nie rzęziło.
Co to mogło być? - wiem nikt wróżką nie jest, ale w sobotę jadę na urlop i zonka nie chce mieć!
Alternator to Bosch,
Nie wiem czy ma to jakiś związek, ale 1 tyś. km. temu zmieniałem rozrząd i pasek wielorowkowy, a przedwczoraj olej i filtry???????????
Arczi123 jest offline   Odpowiedź z Cytatem