Witam!
Moje autko mondek 2.0tdci 2005r, błędy jakie zostały odczytane to P1211 i P0251,(oczywiście te dwa najbardziej lubiane na tym forum
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) poczytałem na forum i zrobiłem próbę przelewową, pod przelewy na powrocie podpołem swoje wężyki i przez 4min na biegu jałowym silnk sobie pracował.
Wyniki:
1) 300ml
2) 250ml
3) 120ml
4) 500ml
według innych posiadaczy mondków, którzy opisywali próbe przelewwą wychodzi chorendalnie dłużo.
Jak myślicie czy możliwe jest aby tak bardzo mi przelewały wtryski?
A może źle wykonałem tę próbę? w sumie to rzadna filozofia odpiąć przelew a podpiąć swój wężyk.
Wymyśliłem sobie jeszcze w akcie rozpaczy, ratunku wymienić czujnik położenia wałka rozrządu, może by coś zmienił bo auto lubi zgasnąć kiedy mu się zachce oczywiśćie po uprzednim zapaleniu pier... sprężynki.
No ale jak wtryski przepuszczają, to raczej czujnik wile nie pomże.
Dziwne to wszystko bo auto w miare,ale nie najlepiej odpala, ma kopa że hej i przytym puszcza ogromne chmury dymu z komina, no chyba że zapali się sprężynka to kaplica, nie wiadomo ile jesszcze pojadę może to być 10m amoże 10km jak się mu zachce to gaśnie i odnowa odpalam i jadę dopóki sprężynka się do mnie nie uśmiechnie.
Co wy drodzy forumowicze myślicie o tym wszystkim, mam się jutro brać za wtryskiwacze??