Kupiłem i założyłem kółko ze sprzęgiełkiem właśnie od tego gościa z allegro:
http://moto.allegro.pl/kolo-pasowe-s...423562621.html
pasuje idealnie. Trzeba jednak delikatnie zebrać kołnierz altka ok.3-4mm (ten wystający), bo kółko nie dochodzi do końca (opiera się na obudowie altka. Zauważcie jednak, że nie jest to kółko z tłumikiem drgań, a ze sprzęgłem. Co to znaczy? Ano to, że nie tłumi ono de fakto drgań, a powoduje kręcenie się kółka w przypadku zatarcia łożyska/łożysk na altku. Czyli nie jest tak jak w przypadku koła pasowego wału korbowego (metal/guma/metal). Zaciera się łożysko=następuje zerwanie sprzęgła i koło kręci się dalej, nie uszkadzając paska. Wszystko założone zostało wg wszelkich prawideł (osiowość z innymi elementami na tym pasku). Po dwumiesięcznej jeździe z tym kółkiem zaczęło coś rzęzić na napędzie osprzętu, wcześniej był spokój w tej kwestii. Mechanik zdjął pasek i ku naszemu zdziwieniu luz poprzeczny na wałku altka ok. 2mm, tak 2mm. Łożysko i wałek wirnika altka wyrobione jak osełka po żniwach. Łożysko od strony kółka zeskosowało w obudowie altka tak, że nie szło rozpołowić go, trzeba było wyłamać żeberka obudowy.Czy to totalny zbieg okoliczności? Nie mam pojęcia! Wymiana altka, czyli kupno używki za 200zł, z dwóch sklecono jeden altek, wymiana łożysk na nowe i założenie starego kółka (bałem się ryzykować z tym ze sprzęgłem).
Poniżej zamieszczam fotki co się stało z moim altkiem:
http://zapodaj.net/b019deefed3d1.jpg.html
http://zapodaj.net/664420c257db1.jpg.html
http://zapodaj.net/4291a5cb1dbaa.jpg.html
http://zapodaj.net/4d7444807dc6f.jpg.html