Cytat:
|
To jest urok włączonej przez producenta opcji "świateł skandynawskich" czyli tzw dziennych. Będą działać zawsze po przekręceniu stacyjki , rozwiązanie albo wyłączyć IDS-em w serwisie lub/i zamontować ledy.
|
Ok. 20 lat temu miałem Ładę Samarę w wersji skandynawskiej (świetne auto w tamtym czasie). Tam światła dzienne to nie to samo co światła dzienne w c-maxie, w którym są to normalne światła mijania, poza tym że nie można włączyć drogowych. W starej Ładzie nie zaświecało się oświetlenie tablicy rejestracyjnej i podświetlenie wskaźników.
W moim c-maxie świeci się wszystko,chociaż obecne przepisy nie wymagają świateł pozycyjnych z tyłu. A podobno to taki ekologiczny samochód.
Następny babol to to, że gdy ASS wyłączy silnik, wszystkie światła jarają się jak gdyby nic, oczywiście obciążając akumulator. Potem trzeba to akumulatorowi zwrócić i chyba całą oszczędność z tytułu wyłączenia silnika szlag trafi.
Tak wygląda spełnianie przez FORDA obowiązku instalacji w nowych autach świateł dziennych.