Cytat:
|
Sterowania elektronicznego (elektrycznego) nie mają obie , jest tylko zczytanie z czujnika ciśnienia (podciśnienia).
|
Myślisz chyba o czujniku MAP za turbiną - mierzy ciśnienie w kolektorze dolotowym. Nawet jeżeli przeregulujesz sztangę (cięgno) zaworu upustowego nowej turbiny, to przy jej innym całkowitym wydatku uda ci się utrafić w prawidłowe ustawienia w tylko niewielkim zakresie obrotów. Poniżej i powyżej ciśnienia będą musiały być korygowane dawką wtrysku - czyli dawka może być owszem zwiększana lub... zmniejszana (przeładowany silnik).
Już i tak sterowane elektronicznie wg mapy silniki żyją własnym życiem - to dokładanie do tego sprężarki o wychodzących poza mapę parametrach to wg mnie nic innego jak szukanie kłopotów (i to dużych). To ma sens tylko dla lubiącego zabawę tuningowca. Dla właściciela zarabiającego na siebie auta to wg mnie tylko kłopot.
Pomijam kwestie czysto mechanicznych różnic.
Ja na twoim miejscu brałbym regenerowaną
w autoryzowanym przez Garretta serwisie turbosprężarkę. To spora kasa, ale i spokój na przyszłość.
Kupno używki (a jakże - z gwarancją) to szansa rzędu 50%, że kupisz... jeszcze gorszą niż ta twoja. Taki kraj...