Odp: Odma – mit, czy przekleństwo w TDCI - dyskusja do tematu.
Witam, stron jest sporo, więc zanim się przegrzebię pewnie ktoś zdoła mi odpowiedzieć. Mam mkIII z 2002 roku z 2.0TDCi 115KM. Olej regularnie zmieniany- 0w40 lub 5w30 (Ford lub Mobil 1). Jakieś 2000 km temu umyłem silnik. Dziś odkryłem, że wąż prowadzący do odmy w okolicach opaski jest w oleju- czy jest to groźne? Swego czasu zmieniałem wąż do turbo, bo miał dziurę i zaślepiałem EGR (nie nadawał się do reanimacji). Mechanik mówi, że może to świadczyć o przedmuchach i kiepskiej kondycji silnika. Osiągi wciąż są jak fabryczne (wtryski zregenerowane), spalanie w mieście koło 10l. Poprzedni właściciel wyjeździł 100 tys km tylko w mieście :/
Pytam też tu, bo nie będę powielał: czy wy też macie tak, że aby ruszyć trzeba mieć jakieś 2000 obr, aby silnik nie zgasł? (lub b. wolno puszczać sprzęgło) Na następnych biegach jest ok, a tu potrafi być muł aż do osiągnięcia 2000 obrotów a potem czuć kop mocy
|