Panowie, czytając Wasze posty, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że mój "biały szerszeń" to skarb i za nic w świecie go nie oddam, póki na śmierć go nie zajeżdżę a póki co skubany ma całkiem dobrą kondycję.
Kolego SrebnaStrzała, na Twoim miejscu, walczyłbym z serwisem do upadłego! Bij się o każdą usterkę i za każdym razem krzycz o wymianę felernego egzemplarza na inny, wolny od wad. Może składali go na kacu, po jakimś hucznym święcie?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam