Sprawa wyglada następująco:
Zaprowadzilem samochód do "fachowców" zostawiłem auto w poniedziałek ( fachowcy stwierdzili że trzeba zdjąć deskę rozdzielczą... bo może być pęknięta obudowa nagrzewnicy po czym odebrałem auto w czwartek. Przy samochodzie nic nie zrobili, bo kierownik twierdził że nie miał czasu... brak sił przerobowych i wogóle tłumaczył się jak 1 klasista ( nie ubliżając 1 klasitom).
Poprostu zostawiłem im samochód na przechowanie przez 4 dni...
Kierownik dostał joby, właściciel warsztatu dostał joby. Wniosek z tego taki, że nie polecam ich zakładu wogóle. Zakłąd mieści się na ulicy Błońskiej w Łódzi, przy Castoramie na JPII
http://auto-klimatyzacja.pl/
Koniec końców, też zasilikonowałem obudowę filtra, oraz przeczyściłem odpływ jest sucho jak narazie ale cały czas monitoruję czy kapie czy nie...
Dzięki JVC za połączenie :-)
Dzięki forumowiczom za pomoc...