Witam serdecznie,
Dziś pojechałem do znajomego mechanika celem wymiany wężyków hamulcowych oraz łączników stabilizatora. Wszystko poszło gładko tylko problem był z jednym przednim łącznikiem. Znajomy się męczył z odkręceniem dobrą godzinę, po czym ostatnią deską ratunku była gumówka. Oczywiście udało się przeciąć śrubę, natomiast ucierpiał na tym sam stabilizator,a dokładnie mocowanie, tam gdzie jest otwór - został do połowy nacięty gumówką. Oczywiście jak wszystko zostało złożone do kupy nie widać tego,gdyż na to miejsce nachodzi nakrętka i wszystko ściska. Znajomy mówi że nic się nie stanie,że wszystko jest skręcone, i trzyma z dwóch stron, poza tym tarcza od gumówki weszła tylko do połowy,nie jest rozcięty cały. Jak sądzicie, kupować nowy stabilizator i wymieniać,czy nie jest to nic poważnego i spokojnie z tym śmigać?
Chodzi mi dokładnie o to miejsce zaznaczone strzałką
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z góry dzięki za info.