Znacząco wyższe spalanie w 1,8 TDCi 125KM
Panowie mondek zaczął mi sporo palić od około tygodnia. Na trasie 110 - 120km/h z tempomatem pali 7,1 - 7,2 przy załadowanym samochodzie (bagażnik 150kg i dwie osoby z przodu). Wcześniej około 6,3 a na pusto poniżej 6 - 6,1. W korku przy puszczaniu gazu i wciskaniu sprzęgła komp pokazuje jak spalanie spada podnosi się spada podnosi trochę więcej (np. do 9 l/) i schodzi dopiero do normy czyli około 0,5 - 0,6l. Co dziwne nie ma praktycznie różnicy w spalaniu po mieście i na trasie. Mechaniory z ASO raz dokręcili luźny przewód od turbiny bo piszczała i twierdzili, że ma być już ok. Po 2 dniach piszczała z podwójną mocą więc powrót do serwisu. Panowie stwierdzili, że kolektor do wymiany i już go chcieli zamawiać. Uznałem, że sprawdzę tą teorię w innym miejscu wyjechałem z serwisu i turbo się nie odzywało wcale. Ostatnio zapiszczało ze dwa razy mocniej i znowu cisza. Od czasu ich diagnozy auto przejechało 5 tyś. Nie wiem czy ma to związek. Biją mi też tarcze z przodu przy hamowaniu od pewnego czasu ale nie sądzę, że są wygięte do tego stopnia, że zaczęły znacząco trzeć o klocki. Ze zwiększonym spalaniem nie byłem jeszcze w serwisie. Postanowiłem zasięgnąć rady u Was. Co o tym myślicie?
Bump: Dodam, że szykuje mi się dalsza wyprawa więc np. tarcze i ewentualnie kolektor jeżeli okaże się, że nie bangla do wymiany przed trasą. Chcę wiedzieć co może być z tym spalaniem żeby mi nie wcisnęli jakiejś teorii kosmicznej i powymieniali wszystko tylko nie to co trzeba.
Ostatnio edytowane przez Octopus153 ; 17-08-2012 o 22:34
|