Codziennie sprawdzam ładowanie, jak na razie wszystko ok. Dzisiaj zorbiłam 200km trasę z kontrolką, na włączonej klimatyzacji,radiu,światłach- po dojechaniu do domu sprawdziłam stan naładowania akumulatora-naładowany w pełni, czyli ładowanie było. Ja to wszystko co opisujesz sprawdzę, ale nie dzisiaj i nie jutro, bo zwyczajnie nie mam teraz czasu grzebać w samochodzie, nie mówiąc o oddaniu niezbędnego mi aktualnie auta, do serwisu. Jak zacznę zauważać, że robi się coraz gorzej i auto faktycznie nie ma ładowania, to wtedy zacznę coś działać. Drażni mnie to, ale póki foka jeździ, pali na dotyk, a zapalenie się kontrolki nie ma żadnego wpływu na jej działanie, olewam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Może nie powinnam, ale co zrobić, gdy czasu brak.