Odp: Mondeo mk2 2.5 kupno
Ja bym sobie darował.
Jeśli to Twoje pierwsze auto to nie ma się co dziwić, że "wydaje" Ci się że przyspiesza jak rakieta. Zakładam, że nie masz porównania a 170KM robi wrażenie i nie ważne ile z tych koni zostało pod maską. Koszt przywrócenia całego auta do dobrego stanu nie ma sensu ekonomicznego. Komu chcesz go później sprzedać? 2.5 litra bez gazu w czasach gdy benzyna jest po 6 zeta?? Używane opony jeszcze kupisz w "ludzkich" pieniądzach ale na lakierniku nie zaoszczędzisz chyba że, wszystko zrobisz sam. Podkład, lakier, akryl, szpachla, papier ścierny, wykasowanie błędów.... tu złotówka tam złotówka i się uzbiera. Dolicz do tego jeszcze to co wyjdzie po zakupie, np. niesprawna klima, wariujące nawiewy, itp. Szkoda zachodu. Aha, Jako że ma być to Twoje pierwsze auto wiedz, że ubezpieczyciel zedrze z Ciebie ostatnie pieniądze za motor 2.5.
|