Cytat:
Faktycznie zgadzam się, że obsługa miła i że młody mechanik jak go nazwano "burkliwy".
Nie odgrzewał bym tego kotleta gdyby nie mały szczegół odnośnie tego warsztatu.
Nie złapałem nikogo za rękę, ale .... warsztat - tzn. właściciel konkretny, rzeczowy, z obsługą (pracownikami znacznie gorzej). Przedostatnim razem po otwarciu maski na wtryskiwaczach leży popiół z papierosa (szef nie widziałem aby palił).
W miniony weekend kiedy zaglądałem bardziej szczegółowo pod auto krew mnie zalała kiedy zobaczyłem, że to co mi tarabani to prawdopodobnie osłona przekładni kierowniczej którą "fachowcy" z jednej strony przymocowali plastikową opaską zaciskową (bo pewnie gwint od śruby mocującej zerwali), przełknął bym to gdyby nie to, że zepsuli (zerwali) gwint w prawej lampie, no *******Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) Nic nie mam do Norberta, ale robienie takich rzeczy (rozumiem wszystko może pęknąć, zerwać się) i pozostawienie ich, nie poinformowanie o tym klienta to totalne dziadostwo.
Jechałem kiedyś po FordCar na Gryfińskiej - bo też spaprali pewną sprawę (ale tam niczego mi nie popsuli, a potem nie powiedzieli), ale warsztat Norberta na Bieszczadzkiej zaczyna spadać na psy. Mam wrażenie, że szef się stara, ale jak ktoś już wcześniej napisał, zaczyna nie ogarniać tego wszystkiego, a mechanicy skutecznie psują mu renomę.
Dobry warsztat to przede wszystkim kadra - mechanicy, którzy naprawią, usuną usterkę, a nie dodatkowo coś popsują.
|
Skoro masz jakieś zastrzeżenia, to trzeba było zwrócić uwagę, nawet po 2 tygodniach od naprawy...bo w przeciwieństwie do innych warsztatów Oni nawet gdyby tak było w co wątpię, no ale ok- gdybyś miał poważnie jakieś uwagi to trzeba było podjechać i zobaczyć ich reakcję, gdybyś powiedział że coś tam jest nie tak....
Wyprowadzili by auto kogoś z warsztatu żeby poprawić osłonę u Ciebie i było by zero problemu.
Jeśli chodzi o kadrę to skoro patrzycie na to czy ktoś coś do Ciebie burknie czy nie (chodzi o opinie o pracownikach) to prosta sprawa...nie wchodź na warsztat...bo to tylko dobra wola że Cię tam wpuścili, bo mogli zrobić jak w ASO- do poczekalni i z oczu. Każdy się tam kręci i może mają już dość gapienia się na ręce jak coś robią...proste....
Zresztą co tu dużo pisać...każdy mocny jest i odważny na forum....odbiera auto z warsztatu...płaci uśmiecha się kiwa głową...odjeżdża...później pisze takie coś, zamiast podjechać do Norberta i powiedzieć że słuchaj sprawdź tam bo coś mi nie pasuje i po problemie...kto jak kto ale nikt w FORD FACH nie odmówi pomocy.
Jeszcze małe sprostowanie odnośnie warsztatu z Mierzyna często mylonego z firmą Ford Fach- na Mierzynie jadąc główną drogą skręcając w lewo w długim starym budynku jest inny warsztat Forda prowadzony przez bodajże Pana Artura w starym budynku w zagłębiu sklepów z używanymi częściami, więc wiele osób pisze negatywy o zakładzie Norberta a jego zakład znajduje się na Bieszczadzkiej 25
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tyle z mojej strony...zamiast się żalić na forum z jakimiś pierdołami, trzeba było podjechać do warsztatu i poruszyć temat i uwierzcie mi nie zostalibyście odesłani z kwitkiem .....