Witam,
Podlacze sie do tematu:
Objawy sa nastepujace, wibracje przy przyspieszaniu, trzymaniu gazu. Poczatkowo tylko przy predkosciach 140-160 km/h na autostradzie, poczatkowo ledwie wyczuwalne najlepiej na gladkiej autostradzie, po kolejnych dziesiatkach przejechanych km wibracje pojawiaja sie juz przy 100, 80 km/h, trzesie cala konsola i kierownica - ledwo dojechalem do kraju. W warsztacie auto podniesione do gory, nic nie znalezli, i po tym zabiegu przestalo trzasc! ("ruki swabodne"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) Tak przejezdzilem po krajowych drogach pol roku. I znow autostrada, objawy jak wyzej. I znow ledwie wczoraj doczlapalem sie na do kraju.
Czasami trzesie najmocniej na 6-biegu, pomaga zapiecie 5-biegu, czasami samo ustepowalo, albo jak podlewarowalem przednie strony na trasie na postoju, czasami samo mijalo i pojawialo sie po kilkunastu- kilkudziesieciu km, znow czasami objawy ustepowaly po zatrzymaniu na postoju lub swiatlach, a jak jest poczatek trasy i zimny to trzeba przejechac 50-60 km. Z zaobserwowanych - mniej trzesie na 5. biegu przy 100 km/h za to przy 80 km/h chce wyskoczyc z siodla.
Auto ma przejechane aktualnie 165k km, poprzedni sezon i pierwsze objawy przy 150k km.
Wibracji nie ma przy luznym biegu lub hamowaniu (to historia na inna bajke).
Czyzby to przeguby?