Temat: [Galaxy 2000-2006] Wibracje podczas przyśpieszania
View Single Post
Stary 25-08-2012, 01:47   #41
kuczol
ford::advanced
 
Zarejestrowany: 17-06-2010
Skąd: Tychy
Model: Galaxy II
Silnik: 2.0 TDCI 115PS @ +++
Rocznik: 2008
Postów: 244
Domyślnie Odp: Wibracje podczas przyśpieszania

Cytat:
Napisał xilebo Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Witam,
Podlacze sie do tematu:
Objawy sa nastepujace, wibracje przy przyspieszaniu, trzymaniu gazu. Poczatkowo tylko przy predkosciach 140-160 km/h na autostradzie, poczatkowo ledwie wyczuwalne najlepiej na gladkiej autostradzie, po kolejnych dziesiatkach przejechanych km wibracje pojawiaja sie juz przy 100, 80 km/h, trzesie cala konsola i kierownica - ledwo dojechalem do kraju. W warsztacie auto podniesione do gory, nic nie znalezli, i po tym zabiegu przestalo trzasc! ("ruki swabodne" Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) Tak przejezdzilem po krajowych drogach pol roku. I znow autostrada, objawy jak wyzej. I znow ledwie wczoraj doczlapalem sie na do kraju.
Czasami trzesie najmocniej na 6-biegu, pomaga zapiecie 5-biegu, czasami samo ustepowalo, albo jak podlewarowalem przednie strony na trasie na postoju, czasami samo mijalo i pojawialo sie po kilkunastu- kilkudziesieciu km, znow czasami objawy ustepowaly po zatrzymaniu na postoju lub swiatlach, a jak jest poczatek trasy i zimny to trzeba przejechac 50-60 km. Z zaobserwowanych - mniej trzesie na 5. biegu przy 100 km/h za to przy 80 km/h chce wyskoczyc z siodla.
Auto ma przejechane aktualnie 165k km, poprzedni sezon i pierwsze objawy przy 150k km.
Wibracji nie ma przy luznym biegu lub hamowaniu (to historia na inna bajke).
Czyzby to przeguby?
Masz dokładnie to co ja miałem z drugą (lewą) półosią (prawą stronę robiłem wcześniej). Przegub miał dość spory luz (co się później okazało), który uaktywniał się po przejechaniu 50km, no i na nieszczęście najgorsze było w drodze na wczasy. Co ja przeżyłem... ale wpadłem na trop że powyżej 120 km/h nic się nie dzieje i tak starałem się dotrzeć do celu. Na miejscu szukałem warsztatu i po wymianie tejże półosi jak ręką odjął. Tylko że ja to mam przy przebiegu prawie 300 000km (pewnym).
kuczol jest offline   Odpowiedź z Cytatem