Temat: [Transit 1994-2000] Wymiana sprężyny przód
View Single Post
Stary 28-08-2012, 21:17   #2
wojtekjanus
FORD|AUTHORIZED
 
Avatar wojtekjanus
 
Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
Domyślnie Odp: Wymiana sprężyny przód !!!

Cytat:
Napisał markokoza Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wie ktoś jak się do tej wymiany zabrać .
Wymiana sprężyny jest możliwa na ulicy, bez kanału - wiem, bo sam robiłem... Niepotrzebne jest nawet rozpinanie układu kierowniczego.

1. Podnosisz przód auta po tej stronie, gdzie ma być zmieniona sprężyna podnośnikiem fabrycznym tak założonym jak instrukcja opisuje, zdejmujesz koło.
2. Na podniesionym aucie podkładasz pod wahacz np jakiś kloc lub stosik desek - ale tak, by nie stykały się ze zwrotnicą koła; następnie opuszczasz trochę auto tak, aż amortyzator nieco się skróci.
3. Okręcasz łącznik stabilizatora z jednej strony, drążek musi być swobodny.
4. Odkręcasz mocowanie przewodu hamulcowego od amortyzatora - klucz 10mm, jedna śruba, nastepnie zacisk od zwrotnicy i zdejmujesz go.
5. Teraz bardzo ważne - skręcasz maksymalnie kierownicę w stronę, którą robisz - nie zapomnij.
6. Teraz są dwa warianty opuszczenia jak najniżej wahacza.
Wariant 1: W kabinie na nadkolu zdejmujesz osłonę mocowania amortyzatora, odkręcasz nakrętkę szpilki amortyzatora - szpilka ma otwór sześciokątny pod klucz ampulowy, aby ją ewentualnie przytrzymać; odciążony całkowicie od jakichkolwiek sił amortyzator (bo podparty jest wahacz i sprężyna jest ściśnięta) możesz zsunąć w dół, aż jego szpilka wyjdzie z mocowania.
Wariant 2: Odkręcasz amortyzator od zwrotnicy - 4 śruby do łatwego odkręcenia, amortyzator pozostaje zamocowany w nadkolu.
7. Teraz podnosisz z powrotem samochód maksymalnie do góry - ile wyda podnośnik: wahacz opuszcza się w dół, odkręcony amortyzator nie trzyma go w dawnej dolnej pozycji, maksymalnie wysunięty drążek kierowniczy nie wyłamie przekładni i nie zegnie się; wyjmujesz klocek spod wahacza, nogą dociskasz jeszcze ile można w dół wahacz - spokojnie wyjmujesz sprężynę i wkładasz nową.
8. Podnosisz ręką wahacz wprowadzając sprężynę w gniazdo, podkładasz z powrotem klocek pod krawędź wahacza tuż przy zwrotnicy, opuszczasz auto kontrolując położenie amortyzatora w miarę jak podnosi się wahacz (aby się gdzieś nie zakleszczył), wprowadzasz w końcu jego szpilkę w mocowanie w nadkolu (lub przykręcasz go do zwrotnicy - to 2-gi wariant), dokręcasz, mocujesz przewód hamulcowy do amortyzatora i zacisk, zakładasz koło i... już dalej wiesz.

Pamiętaj o skręceniu kierownicy - jeżeli tego nie zrobisz, drążek nie będzie mógł się wychylić tak daleko jak wychyla się wahacz i może uszkodzić maglownicę lub się zgiąć.

W godzinę - półtorej, w ulicznych warunkach, naprawa jest możliwa...

Ale: jeżeli zdarło ci opony, to owszem - pękniętą sprężynę trzeba wymienić, ale sprawdź dokładnie wahacze, czy nie są pęknięte, skorodowane, powyginane. To częstsza przyczyna darcia opon niż pęknięta sprężyna...
__________________
Zgredzik

Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 12-08-2013 o 15:43
wojtekjanus jest offline   Odpowiedź z Cytatem