Nierówna praca ,dławienie, głośna praca.
Witam.
Wybrałem się moją eskorciną na wakacje ok. 220km. Jazda w tamtą strone przebiegała bez problemu. Na miejscu przed powrotem zauważyłem brak płynu chłodzącego. Uzupełnieniłem ale po uruchomieniu silnika płyn przez pompe lądował na ziemi. Pokonałem te 220 km (wiem że jazda bez wody to szaleństwo, ale nie miałem wyjścia, skończył mi sie nocleg ;D) w 8 godzin w korkach stałem z wyłączonym silnikiem, częste postoje i uzupełnianie wody. Jednak wskazówka bardzo często spotykała się z czerwonym polem. Wentylator chodził bez przerwy(zwarłem przewody prowadzące do czujnika uruchamiania wentylatora). Do domu brakowało mi ok. 15km kiedy dojeżdżając do świateł silnik zgasł. Dopiero po około 40 minutach silnik ruszył i dojechałem do domu. W aucie zrobiłem nowy rozrząd i wymieniłem pompę wody. Po przejechaniu ok. 4km gdy wskazówka temp. dopiero zbliżała się do połowy skali silnik zaczął mulić i przychamowywać, na postoju gaśnie po ściągnieciu nogi z gazu. Szarpie prycha ciężko odpala. Silnik to 16v 1.6 zetec z instalacją gazową. Problem występuje zarówno na benzynie i gazie. Moje pytanie brzmi następująco : Jakie mogą być przyczyny? Uszczelka pod głowicą? Głowica? Jak zdiagnozować ? Jakie koszty naprawy i czy jest to w ogóle opłacalne?
|