Odp: gaśnie, serwis nie wie co to może być
czujnik położenia wału został wymieniony w przeciągu miesiąca dokładnie 3 razy, z tym że tym razem na oryginalny i wciąż nie pomogło. Zostawiłem auto w serwisie Boscha i powiedziano mi że na 99% to pompa wtryskowa...powiedziałem żeby dalej szukali usterki, bo to niemożliwe.
Powiedzcie mi jedno. Będąc w niemczech, mając te objawy co teraz oddałem auto mechanikowi. Wymieniłem ten czujnik (zapewne zupełnie nie potrzebnie) i zrozumiałem jeszcze tyle od tego mechanika (niemieckiego nie kumam zbytnio) że coś musiał zaprogramować nie wiem tylko co to było...auto od tamtej pory jeździło ze dwa tygodnie do momentu wymiany akumulatora...tak jakby jakieś ustawienia, które tamten mechanik programował się zresetowały i auto zaczęło znów gasnąć...takie są moje przypuszczenia...co to może być ? Gdyby to była pompa wtryskowa to chyba jest to niemożliwe, żeby w niemczech w ciągu 4-5h tak ją zrobili żeby zaczęła normalnie funkcjonować przez 2tyg....tak jak pisałem, auto jedynie gasło w korku, za pewne w tedy przy wysokich temperaturach, po wyjechaniu już w tedy jechało się normalnie i bez przeszkód. Na autobahnie normalnie śmigałem po 180-200kmh i nic się nie działo... Ma ktoś jakiś pomysł jeszcze ?
|