Cytat:
|
Autko ma ok.300kkm i siedzenia jak nowe? Jeśli tak jest naprawde to...wychodzi na to że jakość wykończenia lepsza niż w Mercu czy BMW o takim samym przelocie? wg mnie to NIEREALNE..
|
Wbrew pozorom jest to realne.
Auto ewidentnie robiło przebiegi autostradowe. Użytkownik wsiadał w punkcie A, jechał nie rzadko 800 - 1000 km w jedną stronę (z przerwą na kawę i "toaletę") i wysiadał w punkcie B, po czym wracał do punktu A.
Zużycie foteli, kierownicy, pedałów drzwi na poziomie nie większym niż 100 tkm po 3 latach eksploatacji.
Żeby nie być gołosłownym podam Ci przykład Mondeo Econetic, które miałem w ofercie w listopadzie 2011 (data I rej. 13-2009), przebieg blisko 200.000 km, 32 miesiące eksploatacji pierwszego właściciela w Niemczech. Auto nie miało w środku ani jednej rysy, praktycznie żadnych śladów eksploatacji, wręcz pachniało nowością. Zwróć uwagę na stan kierownicy, pedałów i tapicerki siedzeń. Uwierz mi, widziałem w życiu wiele aut ale temu egzemplarzowi nie dałbym więcej jak 50 tkm!!
Myślę, że po przejechaniu kolejnych 100 tkm nie wyglądałoby o wiele gorzej.
Dlatego też handlarze tak umiłowali sobie Fordy i kręcą liczniki ile dusza zapragnie. Przy odrobinie dbałości użytkownika nie poznasz, że auto ma 300 tkm przelotu.
Dla potwierdzenia kilka fotek mojego auta: