Odp: Uklad zapłonowy - próba diagnozy poszarpywania
Wczoraj zabrałem się za wymianę pękniętego wężyka.
Przy okazji:
- wymieniłem zawór bocznikowy/silniczek krokowy/zawór wolnych obrotów (nazwa jak kto woli) - zamiennik z allegro
- wkleiłem wkrętki w kolektorze dolotowym (bo były tylko wkręcone)
- wymieniłem wszystkie wężyki wtrysk->kolektor, skracając je przy okazji z ok 18cm do 10cm
- zmieniłem listwę wtryskową na pojedyncze wtryskiwacze
- dodałem sitka do wtryskiwaczy gazowych (wtryskiwacze dostałem od producenta do testów - po prośbach innych testujących producent dorzucił sitka i zalecił ich montaż)
- dorobiłem kompensację
Pozbyłem się lewizny o której wiedziałem (ale nie wiem czy czegoś nie naruszyłem i nie ssie w innym miejscu).
Ok 4,5h roboty bo dostęp paskudny.
Najpierw zdemontowałem półkę pod wycieraczkami (3x 10mm)
Potem zdemontowałem wycieraczki (nakrętki 16mm) i plastiki na podszybiu - dzięki temu w ogóle jest możliwy jakikolwiek dostęp).
Bump: Następnie zdemontowałem listwę z wiązką do wtryskiwaczy benzynowych
Trzyma się ona na 3 zatrzaskach/spinkach
Potem demontaż krokowca (2 śruby 8mm)
Potem zdemontowałem listwę wtryskową (2 śruby 10mm) - dzięki tostałem siędo wkrętek.
Na zdjęciach które porobiłem nic nie było widać więc nie wrzucam
Bump: po powyższych czynnościach wykręciłem stare wkrętki i je wkleiłem
Efekt końcowy wyszedł taki jak na ostatnim zdjęciu.
Ostatnio edytowane przez deku ; 14-09-2012 o 12:13
|