Cytat:
|
Miałem dokładnie takie same objawy, tylko w silniku 1.6 109 KM. Po odpaleniu samochód miał moc do czasu kiedy nastąpiło większe obciążenie silnika. Wtedy słyszalny był szum powietrza pod maską. Przy kolejnej próbie gwałtownego przyspieszenia nie miał już mocy (maksymalna prędkość, do której bardzo powoli przyspieszał to 120 km/h i nic więcej). Prawdopodobnie komputer odnotował niższe ciśnienie odczytane z czujnika niż zakładane i wchodził w tryb awaryjny i "wyłączał" turbosprężarkę (co tłumaczyłoby fakt, że po ponownym odpaleniu znów miał moc). Z początku te spadki mocy były rzadkie, co prawdopodobnie wiązało się z niewielkim pęknięciem, które z czasem się powiększało.
Okazało się, że pękła rura, która bezpośrednio wychodzi od turbo (ta gruba). Pęknięcie było od spodu, wzdłużne, wielkości około 3 cm, więc nie było od razu widoczne - dopiero po jej odłączeniu. Po wymianie moc wróciła.
|
Dodajesz mi otuchy Kolego, bo już trochę tracę wiarę w ten samochód...
mam na prawdę nadzieję, że to kwestia tej rury od turbo. Co prawda w ASO kosztuje ona 680 zł, ale ja znalazłem już bardzo fajny sklep internetowy Volvo, a że ten silnik był także montowany w V50, to u nich kupię to za 350 zł. Przepustnicę z wyjściem na dwie rury kupiłem u nich za 940 zł, podczas gdy w ASO kosztowała ponad 1700 zł...
Mistral