Trzeba długo kręcić lub mocno przygazować żeby odpalić silnik.
Witam. Ostatnio w moim Escort `98 napotkałem taki problem:
Coś miałem z wycieraczką i na przekręconym o 1 stopień kluczyku (tak żeby tylko dochodził do niej prąd) próbowałem tą wycieraczkę naprawić przez chyba 4h. Skutek taki że oczywiście akumulator się wyładował.
Jednak powstał jeszcze jeden problem. Auto odpala po długim kręceniu stacyjki lub wcale nie odpala i dopiero przy wciśnięciu pedału gazu odpalenie jest możliwe.
Wcześniej auto odpalało od razu, jak błyskawica. Dodam że jakiś rok temu bendix był wymieniany. Co może być w takim razie przyczyną?
Czy to 4 godzinne przekręcenie stacyjki na 1 stopień (tak że włączone są wentylatory) może być w jakiś sposób szkodliwe dla elementów takich jak bendix, cewka zapłonowa etc. czy jedynie akumulator się rozładuje?
Ostatnio edytowane przez ajax16 ; 27-09-2012 o 14:48
|