Awaria znowu sama się naprawiła - ciekawe na jak długo :/ W międzyczasie zdążyłem wyjąć licznik w celu sprawdzenia (BTW wyjątkowo upierdliwie jest to rozwiązane - rozbierać pół deski żeby dostać się do żaróweczek) i.... nic nie znalazłem/nie naprawiłem. Z dotychczasowych zmagań wnioskuje:
- to nie wina kontrolki (strzałki na liczniku)
- przekaźnika (przerywacza) raczej też nie - jest jeden przerywacz na wszystko, a drugi kierunek i awaryjne działają
- przełącznik przy kierownicy? być może
- masa? może, choć jest to dla mnie niepojęte:jedno umasowienie a nie działają wszystkie kierunki na stronę?
EDIT: widać nie tylko u mnie się taka awaria pojawiła:
http://www.forumsamochodowe.pl/ford-...ie-vt55392.htm