Ford c-max 2,0 TDCI 2007 rok po lifcie. Trzy miesiące temu podczas jazdy zginął mi prąd, zero wspomagania, świateł, kierunkowskazów tylko w głośnikach od radia charczało. Jak się okazało spalił się prostownik alternatora. Po tej naprawie przejechałam 4 tys kilometrów i od miesiąca mam komunikat usterka układu wspomagania kierownicy i pali się żółta kontrolka po lewej stronie u dołu zegarów. WSPOMAGANIE JEST SPRAWNE I NIC SIĘ NIE DZIEJE POZA TYM KOMUNIKATEM. Wymieniłem akumulator, oraz czujnik położenia koła kierownicy ten przy maglownicy. Bez skutku komunikat dalej się pojawia jak tylko odpalę silnik. Czy ktoś miał podobny przypadek. Proszę o pomoc
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.