Odp: Migająca sprężynka - po raz kolejny.
i rankiem dzisiejszego dzionka wychodze do miasta i wsiadam.......odpala na strzala , chodi bardzo ladnie , nie mam pojecia co sie moze jeszcze stac ale zobaczymy na razie odpukac ...spoko co prawda silnik nie mial czasu sie porzadnie nagrzac ta feralna sprezynka zapalila mi sie tylko jeden raz jak silnik zgasl za pierwszym razem pozniej juz jej nie widzialem ....no chyba ze przy odpalaniu oczywiscie , tymniemniej jak masz jakies sugestie to jestem ciekaw co mondziowi dolega , pompe zalozylem uzywana , w warsztacie mi ja odkodowali a moze przekodowali , osobiscie mysle ze to fajna bryczka tylko jakis problem z elektronika , a zdecydowalem sie na mondzia tylko z tddi kolega ma i kula naprawde sporo kilometrow ze 3 lata i se chwali, pozdro
|