Cytat:
|
witam, wiem że takich tematów jest wiele, ale nigdzie nie znalazłem dokładnie takiego przypadku jak mój. Posiadam Escorta 1,8TD, jak silnik jest zimny a właściwie za pierwszym odpalaniem na zimnym silniku i po pojedyńczym nagrzaniu świec rozrusznik bardzo długo kręci zanim odpali. Jeżeli nagrzeje świece dwukrotnie odpala po dwóch zakręceniach rozrusznika. Jeżeli bym po odpaleniu na zimnym silniku momentalnie zgasił silnik to pali od dotknięcia. Technicznie : świece wszystkie wymienione (sprawne), aku ma rok i prawidłowe napięcia, paliwo w porządku, pompka i filtr nowy, woskowiec nowy itd. Byłem u mechanika, ale to jakiś konował był i nie mógł sobie poradzić z tematem więc wszystko zwalił na słabą kompresje w silniku. Zgodził bym się może z tą diagnozą ale auto w ogóle nie zachowuje się jak auto ze słabym sprężaniem, tym bardziej że gość wyliczył 18 - 19atm na cylinder, przy takich parametrach auto powinno być trupem a jest wręcz przeciwnie. Jeżeli ktoś miał już taki przypadek lub może wie o co chodzi to proszę o pomoc. Jeżeli czegoś nie opisałem lub coś jest nie jasne to proszę napisać, odpowiem na wszelki pytania
|
Jakie masz świece? Do tych silników wchodziły dwa rodzaje. Podobno do siników EDNURA-DE mają być świece z żarnikiem długości 17mm, a do silników z napisem na pokrywie zaworów "Diesel" świece z żarnikiem 20,5mm. Ja mam endurę i powiem że na świecach 17mm odpalanie to była męka. Dopuki nie kupiłem orginalnych motorcraftów (z żarnikiem 20,5mm).
A jak ktoś ma fantazje to moze założyć świece jeszcze dłuższe o żarniku długości 24mm (takie świece są np. w Oplach 1,7 ale w oplowskich nie Isuzu). Ja tak zrobię jak mi moje padna.
Tu są zdjęcia poglądowe tych dwóch rodzajów świec do Fordów TD:
PS. Mozna jeszcze zawsze zajrzeć do rozrusznika. Niby kręci dobrze, a później się okazuje że po czyszczeniu robi się rakieta.