Witam po raz pierwszy na forum,
Jakiś czas temu pojawił się problem z moim MAXEM
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Na postoju gdy silnik jest ciepły po jeździe (np na światłach lub już przed domem gdy otwieram bramę) strasznie dymi na biało. Wygląda to tak: zatrzymuję się, mija 4-5 sekund i mogę obserwować gęsty biały dym z rury wydechowej. Dodam gazu... robi się większa chmura i dym znika na jakiś czas.
Oczywiście 1 diagnoza jaka wpadła mi do głowy to gdzieś przedostaje się płyn chłodniczy - niby normalka, ale... po sprawdzeniu całego układu chłodzenia, uszczelnieniu termostatu, wymianie gumowych rurek i korka zbiorniczka wyrównującego. Nic się nie zmieniło... dalej dymi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Samochód wylądował u mechanika już kilka razy i sprawdzane było ciśnienie w układzie. Niby wszystko szczelne. Wyeliminowali (mówią że na 100%) uszczelkę pod głowicą oraz cieknący termostat. Olej w silniku jest czysty nie ma oznak brzydkiej mazi. W zbiorniczku wyrównawczym nie ma śladów oleju ani bąbelków. Płyn chłodniczy nie ubywa.
Samochód ma przejechane 180tys, usunięty filtr FAP/DPF (w pro firmie V-Tech). Generalnie jeździ dobrze, nie odczułem spadku mocy ani większego spalania. Filtry wymieniane regularnie.
Skończyły mi się pomysły, ktoś mi mówił o świecach żarowych (któryś mechanik mówił że jakiś błąd z nimi wyrzuca) i zimnym spalaniu ale to wydaje mi się że jest tylko wtedy kiedy silnik jest jeszcze zimny.
Proszę was o jakiś trop bo ja zaczynam się poddawać.... a na złomowiec mam blisko
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z góry dzięki i pozdrawiam!