Dziwna przypadłość - kontrolka ABS i check engine
Witam ponownie,
Oto co mi się dzisiaj rano przytrafiło:
Po przekręceniu stacyjki wszystkie kontrolki pogasły prawidłowo, po odpaleniu silnika na chwilkę zapaliła się kontrolka ABS - sprawdziłem i ABS działał. Przejechałem się do sklepu.
Następnie wsiadłem do auta i po przekręceniu stacyjki świeciły kontrolki ABS i CheckEngine, żółta i czerwona śnieżynka, a na wyświetlaczu termometru zamiast temperatury wyświetlało się -- -- --. Silnik kręcił ale nie odpalał. Wyłączyłem stacyjkę i włączyłem - to samo, powtórzyłem znowu tą czynność dwa razy ale z tym samym efektem.
Za czwartym razem po przekręceniu stacyjki wszystko pogasło prawidłowo ale zaczęła migać kontrolka świec żarowych (sygnalizuje błąd ?). Znowu wyłączyłem stacyjkę i włączyłem - tym razem z efektem pozytywnym, odpaliłem silnik , przejechałem się robiąc przy okazji test obciążeniowy silnika (czy to aby nie wtryski bo były regenerowane 15k. temu) - test wypadł pozytywnie.
Pojechałem do domu, kilka razy załączałem i wyłączałem stacyjkę tym razem z efektem pozytywnym, wszystko gasło - silnik zapalał ALE po odpaleniu silnika nadal przez chwilę świeci kontrolka abs.
Jest deszcze, możliwe że doszło do jakiegoś zwarcia ? Albo co mogło paść ? POMOCY !!!
|