Witam
Mój fordzik to 1.8td.Miałem problem z ogrzewaniem czyli 2 zimy bez ciepłego -nie polecam! i korzystając z podpowiedzi tego forum przeczyściłem sprężonym powietrzem i przepłukałem nagrzewnicę kwaskiem cytrynowym rozcieńczonym z gorącą wodą-efekt fenomenalny ,gorąco,że ręki nie idzie utrzymać przy kratkach nawiewu.Niestety przy ściąganiu węży ułamałem dolotową rurkę,po kilku klejeniach rurka pękła aż do wewnątrz i za nic nie mogę jej niczym podkleić.
W końcu pytanie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ,czy jest możliwość wymiany tych rurek bez rozbierania połowy samochodu?.Pod nogami pasażera rurki wchodzą w obudowę taką małą jak to odkręcę to trochę latają i nie są podłączone na stałe do obudowy,ale za nic nie mogę ich wyciągnąć jakby je coś trzymało od środka(pewnie nagrzewnica),ale skoro jest takie coś to może da się je wymienić,proszę o podpowiedź