Cytat:
|
...
Też nie wiem czy elektryka i kształt kuli innej ma wpływ na ich działanie...
|
i
Cytat:
|
Fajny bo łatwo wypinany
Niefajny bo zbyt łatwo - bez kluczyka - złodziej się znajdzie...
|
Zastanawia mnie jedna rzecz: czy ktoś z Was zamierza jeździć z wpiętą kulą na stałe??
(poza okresem holowania czegokolwiek np? - w czasie holowania raczej nikt kuli nie ukradnie...)
-bo powiem szczerze: nie chcę wkładać przysłowiowego kija w mrowisko ... ale teoria chronienia tylnego zderzaka (tyłu s-maxa) za pomocą haka - to tak jak zakładanie orurowania z przodu w S-Maxie... po prostu szpeci! - S-Max nie jest stylistycznie brzydkim autem (... multipla itp...) a jeśli ktoś Wam 'wjedzie' w zadek - cóż zdarzyć się każdemu może - ale to on 'płaci' i uważam że 'dmuchanie na zimne' poprzez oszpecanie 'nagim hakiem' naszych quazi sportowych furek - to brak gustu... (sorry
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) a jak będzie komukolwiek pisana nieprzyjemność 'wjazdu w zad' - to i hak i płyta podwoziowa (podłogowa) dostanie w kość - a ktokolwiek, komu ktoś inny wjechał w hak - sprawdził tenże hak po tym zdarzeniu pod względem wytrzymałości do holowania np załadowanej lawety lub fajnej łodzi motorowej czy wypasionego kampingu ...??
Moim skromnym zdaniem na co-dzień miejsce haka to skrytka w naszym bagażniku -a w czasie holowania -> wówczas życzę czerpania przyjemności z funkcjonalności (a przy tym także niemałej masy) naszych Sport-Activate-Van's.
-> pozdrawiam!!!
XPrzemo