Jeżeli chodzi Ci o ten dźwięk przypominający lekko ślizgający się pasek klinowy, to wydaje mi się że na początku użytkowania auta słyszałem podobny dźwięk, też po nagrzaniu silnika i też w wąskim zakresie obrotów, ale chyba trochę niższych. U mnie wyglądało to tak, że w ówczesnej wersji oprogramowania ECU obroty trochę "pływały" na postoju i ten dźwięk co chwilę pojawiał się i zanikał, w zależności od obrotów. Po wymianie softu (zdaje się w kwietniu) podnieśli obroty jałowe na ciepłym silniku (powyżej 820 rpm) i przestałem słyszeć ten dźwięk. Dzisiaj rano sprawdziłem jeszcze raz i nic nie słyszę.
Wszystko może więc zależeć od tego jaką wersję oprogramowania masz zainstalowaną, co z kolei zależy od tego kiedy wyprodukowany Twój samochód. Jeśli nie wiesz kiedy to sprawdź na
http://www.etis.ford.com
Masz 2 lata gwarancji, więc możesz ewentualnie wgrać nowy soft albo poczekać czy samo nie przejdzie. Grzebanie w nowym aucie bez pewności czy na pewno warto jest trochę ryzykowne, bo zawsze mogą przy okazji coś schrzanić, mimo najlepszych chęci. U mnie np. długo występowało skrzypienie przedniego zawieszenia przy przejeżdżaniu przez nierówności (np. progi zwalniające), co jest zresztą dość powszechną dolegliwością tego modelu. Zgłosiłem to w ASO, lecz kiedy tylko zorientowałem się że nie wiedzą co jest tego przyczyną i że mają zamiar w ciemno rozbierać zawieszenie i wymieniać jeden element za drugim to odpuściłem, bo naprawdę nie wiadomo jak się może skończyć ingerowanie w fabrycznie zmontowane zawieszenie. Później zrobiło się cieplej i skrzypienie zanikło zupełnie. Teraz kiedy się ochłodziło, czasem coś zaskrzypi i tyle. Jeżeli nie będzie dużo gorzej to dam sobie z tym spokój.