Cytat:
A ja proponuje dokupić oryginalne mocowanie filtra z systemu Bosch Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ja przez kilka dni jeździłem na takim maluśkim filterku z motocykla i nie było problemów.. Założyłem go bo wymieniając filtr lucasa strzeliła ta śmieszna pompka i nie mogłem uruchomić auta - założyłem na chwilę wyciągniety z kumpla motoru mały przeźreoczysty filterek, a dopiero po kilku dniach wymieniłem na filtr z sys. Bosch.
|
Takie mocowanie orginalne byłoby najlepsze, ale z własnego doświadczenia wiem, że takie "drobiazgi" do forda ciężko w Krakowie dostać, a jak już się znajdzie to każą sobie płacić jak za prezydenta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Kolego Mulec możesz spróbować popytać w Krakowie na ul. Kościuszkowców 6.
Kilka dni z takim filtrem to można śmiało jeżdzić, ale mi chodzi o dłuższy czasookres. Osobiście filtr puszkowy systemu Boscha zmieniam co roku. Taki mały filtr załóżmy że zmieniałbym 2 razy do roku. Byłoby to opłacalne i nie męczące. Ale już zmieniać częściej mi się nie chce.
Ponadto pozostaje kwestia taka, że są zasadniczo dwa rodzaje tych małych filtrów. Do benzyny (silników gaźnikowych) mają rdzeń z papieru, a do dieslów (np taki do Merca) ma rdzeń z drobnej siateczki wykonanej z jakiegoś tworzywa sztucznego. I teraz pytanie który patent zastosować. Bo jeden z kolegów stosuje filtry z wkładem papierowym. Z resztą filtry do dieslów mają też wkłady papierowe. Ale tak czy siak filtr do merca (ten z początku wątku) nie ma wkładu papierowego, a do tego jest zwany fitrem wstępnym, co sugerowałoby, że należy oprócz niego zastosować filtr "zasadniczy". Dlatego chciałbym wiedzieć jak to jest.