Czesc cezar.k12
To niekoniecznie musi byc przekaznik, to moze byc poprostu zuzyty juz akumulator.
Ja jakis czas temu mialem podobna awarie. Wsiadlem do samochodu, przekrecilem kluczyk, kontrolki zaczely swiecic chyba wszystkie, jedna wycieraczka przesunela sie do gory. W skrzynce z bezpiecznikami cosik zaczelo tak dziwnie pstrykac w jednym z przekaznikow. Tez myslalem na poczatku, ze to jakies zwarcie nawet wypiolem ten przekaznik i chcialem kupic nowy. Wypiolem kleme z akumulatora i na nastepny dzien zadzwonilem po pomoc drogowa. Przyjechal taki dziadek i od razu mi powiedzial ze akumulator jest do wymiany, ze w nowych autach tak jest, ze akumulator pada nagle. Podlaczyl jakiesik urzadzeniee rozruchowe, odpalil mi auto i wyslal do mechanika po nowy akumulator. Koles jeszcze zwrocil mi uwage na to zeby nie odpinac auta calkiem od pradu . W servisach ponoc nawet przy wymianie baterii podlacza sie auto do urzadzenia, ktore podtrzymuje prad. Gosciu podlaczyl tez laptopa do mojego Maxia i zaczal wykasowywac bledy bo poczatkowo byly problemy z odpaleniem auta z powodu immobilaizera. Rozrusznik krecil a auto nie chcialo zaskoczyc. Ale Dziadek podpiol kompa i zaraz odpalil. Kupilem nowy, porzadny akumulator i auto chodzi jak zloto. Pozdrawiam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.