View Single Post
Stary 23-10-2012, 12:27   #1
damian72a
ford::amateur
 
Imię: Damian
Zarejestrowany: 23-10-2012
Skąd: Łódzkie
Model: Ford Focus mk1
Silnik: 1.8 TDDI
Rocznik: 2000
Postów: 9
Domyślnie Wymiana rozrządu poskutkowała spadkiem ciśnienia

Witam serdecznie wszystkich użytkowników Foczek,

Pisze do was w pewniej magicznej sprawie - bo inaczej tego ująć nie mogę. Otóż chodzi o to, że dnia wczorajszego zaprowadziłem swojego Focusa (1.8 TDDI) na wymianę rozrządu, mechanik uwinął się w miarę szybko i już o 16.00 jechałem po jego odbiór. Po odbiorze auta jednak spotkała mnie nieciekawa niespodzianka. Zapłaciłem, wyjechałem, a następnie po przejechaniu 400 metrów zapaliła się kontrolka od oleju.

Zatrzymałem się więc natychmiast, aby sprawdzić poziom oleju. Okazało się, że poziom oleju był w normie (powyżej minimum). Jednak dla pewności dolałem go troszkę więcej (w bagażniku mam małą butelkę - taką na wszelki wypadek). Po odpaleniu jednak kontrolka dalej się świeciła. Wróciłem więc do mechanika i przedstawiłem mu problem. Początkowo powiedział, że to pewnie czujnik się (sam) zepsuł. Zostawiłem więc u niego auto.

Dzisiaj do mnie zadzwonił i powiedział, że silnik nie trzyma prawidłowego ciśnienia oleju. I teraz pojawia się pytanie - Czy to jakiś dziwny ZBIEG OKOLICZNOŚCI, że 400 metrów po wyjechaniu z warsztatu zapala się kontrolka od oleju i NAGLE okazuje się, że ciśnienie jest za małe - MIMO TEGO, że wcześniej to auto było użytkowane przez 3 lata i nic się nie działo?

Czy może jest jakaś szansa na to, że mechanik coś spieprzył przy wymianie rozrządu? Oprócz wymiany zleciłem mu jeszcze założenie zabezpieczenia przed niepożądanym odpaleniem auta (czyli przed kradzieżą).

Proszę o opinie.

EDIT: Po wstępnej analizie mechanik powiedział, że po włączeniu silnika ciśnienie jest w normie, jednak po dodaniu gazu słychać puknięcie i ciśnienie spada.

Ostatnio edytowane przez damian72a ; 23-10-2012 o 20:37
damian72a jest offline   Odpowiedź z Cytatem