Witam koledzy, zmuszony jestem pierwszy raz zalozyc temat w dziale mondka. Otoz sprawa wyglada tak: w sobote zaczela sie historia z gasnieciem samochodu. Doszedlem do tego, ze w momencie gdy nie mozna odpalic auta, brak jest zasilania na wtyczce przy pompie paliwa, potem byl prad az do dzis wiec nie bylem w stanie nic sprawdzic. Dzis historia sie powtorzyla z ta roznica, ze zona chciala jechac do pracy, a mdo umarlo. Wezwala ADAC i koles nic nie zdzialal, w tej chwili jest tak, ze pompa paliwa ma brak zasilania, przekaznik od pompy facet sprawdzal i ponoc dobry, prad jest, rozrusznik kreci, wylacznik uderzeniowy ok, auto nie odpala. W sobote czytalem go ELMem bylo brak bledow, dzis facet z ADAC czytal wyskoczyl mu blad immo, po skasowaniu go dalej zero reakcji i po ponownym czytaniu rowniez brak bledow. Koledzy pomozcie od czego zaczac, jedyne co mi przychodzi na mysl to sprawdzenie przewodow idacych od ECU przez przekaznik i wylacznik uderzeniowy do pompy, sprawdzenie masy czy ECU ja ma, a jak bedzie wszystko ok to chyba ECU padl. Mial ktos taki przypadek juz
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Przeszukalem forum i nic takiego w benzynie V6 nie znalazlem, jest jakas opcja oprocz wymiany ECU na jego sprawdzenie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.