Witam,
Od przeglądania rożnych forów już bolą mnie oczy, wiem ze temat walkowany wielokrotnie ale nigdzie nie znalazłem podobnego do mojego przypadku (choć może się mylę - moja niewiedza w tym temacie jest duża)
Przechodząc do rzeczy -
Foka mk2 z 2007 80k przebiegu, po regeneracji wtryskiwaczy (cóż zalany benzyna - od tego czasu żona nie tankuje auta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - wszystko skończyło się generalnym remontem)
W każdym razie, po wyjeździe od mechanika jakiś 2 miesiące temu było ok, auto ma zryw, spalanie w normie (choć wydaje się być podwyższone), brak dymu - generalnie OK.
Ostatnio to się zmieniło, w lusterku widzę dym, pare wodna ...nie wiem. Jest tak przy przyspieszeniu - chmurka (kolor jasny, biały chyba..nie wiem)
I tu zaraz przeczytam, wtryskiwacze rozszczelnione albo do kalibracji, olej skapuje gdzieś do turbiny, fitry ..etc..
Ale czy naperwno?
Dym/pare wodna widzę Tylko w momencie przyspieszenia - nie widzę natomiast gdy na luzie depne pedał gazu.
Więc moje pytanie - jak to jest z tym dymieniem, czy powinienem go nie widzieć gazujac na luzie?
Z góry dzięki za wyrozumiałość
Artur -