Cytat:
|
Oczywiście chyba jeszcze za wcześniej by odtrąbić sukces, ale...
Wczoraj odłączyłem i odkręciłem fotel; odczepiłem/odkręciłem plastikowe osłony z boków siedziska i zacząłem poszukiwania.
Skrzypienie przypominało odgłos skrzypienia starego sprężynowego fotela.
Rozpiąłem łączenie tapicerki w łączeniu siedzisko/oparcie, co dało mi dojście do tyłu oparcia i trochę do siedziska. To co udało mi się dojrzeć to to, że w siedzisku nie ma co skrzypieć, bo po za metalowym stelażem, gąbką i tapicerką nic tam więcej nie widziałem. Co do oparcia (główny podejrzany), to niestety nie miałem wczoraj zbyt wiele czasu, więc nie zdążyłem rozebrać całkowicie oparcia. To co zrobiłem:
1. Dociągnąłem duże Torxy łączące w stelażu siedzisko z oparciem.
2. Wszystkie ruchome elementy potraktowałem smarem w sprayu.
3. W oparciu dojrzałem z tyłu sprężyny od mechanizmu regulacji lędźwiowej - też dostały smarem w sprayu.
...
|
Od kilku miesięcy mam spokój po podobnej operacji. Mianowicie u siebie dokręciłem tylko te śruby (przy mocowaniu sanek), które były widoczne i tak samo tylko te spryskałem WD.
Także życzę Ci aby nastała cisza.
... aha, co ważne jest to fotel tylko z elektryczną reg. wysokości.