W osiołkach to normalne jest. Czasem trzeba "przygazowć" chwilę by zgasła.
Logicznie nie powinno być poprawnego napięcia przy wolnych obrotach (jest na granicy poprawności) a już prąd jest prawie zero. Dlatego pomiary napięcia i prądu ładowania dokonuje się od 2000 obrotów w górę.
Konkretnie u Ciebie może być to objaw zabrudzenia ślizgów lub granica szczotek. Ale póki na obrotach jest dobrze - LUZIK.