Odp: falujace obroty i napiecie
CZyli na zdrowy rozum komp musi robić zamieszanie.Dostaje jakiś lewy sygnał od alternatora o niby słabym ładowaniu czy coś.Może to wina kompa?
U mnie problem polega na tym że jadąc ze stałą prędkością jest ok.Gdy zmieniam biegi ,jak wcisnę sprzęgło to na chile obroty idą do góry a potem dopiero spadają i wrzucam następny bieg.Na postoju na biegu jałowym nieraz też światła przygasną i obroty spadną aż słychać jak wentylator nawieiwu spowalnia choćby.Generalnie w 90% przypadku obroty falują w zakresie 600-1100 aż czasem mam wrażenie że zgaśnie.
Gdzie szukać?
krokowiec,odpowietrzanie skrzyni korbowej czy jeszcze co innego?
Ostatnio edytowane przez mario704 ; 29-10-2012 o 18:07
|