Odp: Uklad zapłonowy - próba diagnozy poszarpywania
Witam przeczytałem cały ten wątek ale chcę opisać swoją przypadłość bo jest nieco inna.
zatem zaczynamy.
1, Auto odpala za drugim razem
2, Praca silnika na jałowym biegu bez zarzutów ,jest ok
3, Ruszanie z miejsca oczywiście na benzynie jest w porządku po ok. 30m auto zaczyna szarpać, brak reakcji na dodanie gazu jak spuszczę nogę z gazu wraca do biegu jałowego i jest ok, a jak znów nacisnę na gaz to mozolnie wchodzi na obroty i strzela w "gaźnik". pomaga zgaszenie auta i odpalenie go ponownie jazda ok. 500m i znów lipa.
4, Na gazie jest troszkę inaczej auto nie strzela ale czuć podczas spokojnej jazdy takie dziury w ciągu auto nie zwalnia i też nie przyspiesza (o mało życia nie straciłem gdy wyprzedzałem tira).
Na ten czas wymieniłem:
1, Sonda lambda
2, Kable WN
3, Świece
4, Filtr powietrza
Poza tym sprawdziłem przepływomierz pow, silnik krokowy, czujnik położenie wałka roz. Wyczyściłem przepustnice oraz cały dolot, lewizny także nie stwierdziłem.
Teraz to już mi ręce opadają bo nie wiem za co mam się wziąć
|