Odp: Paradoks z rozrusznikiem a nawet dwoma...
Niepotrzebnie się denerwujesz, ale o ile cię dobrze zrozumiałem , to piszesz o tym cienkim kablu który jest podłączony do elektromagnesu rozrusznika ? . Jeżeli tak, to na tym kablu jak go sprawdzałeś na żarówkę, powinien być prąd tylko wtedy , jak przekręcasz kluczyniem zapłonu w pozycję III. Jeżeli masz na tym kablu prąd w pozycji II stacyjki, to może być uszkodzona stacyjka, o ile ktoś już nie grzebał w kablach przy stacyjce. W takiej sytuacji rozrusznik może się spalić, bo rozrusznik, jako silnik elektrycxzny jest przeznaczony tylko do krótkotrwałej pracy.
|