Cytat:
|
niech zwróci uwagę na grubość powłoki lakierniczej na dachu
|
przecież nie jest po dachowaniu...
Jeśli sam dach był lakierowany, lub dach+maska+klapa bagażnika obstawiam gradobicie.
Auta po leasingu mają to do siebie, że często zdarzają lakierowane elementy- nie zawsze oznacza to pokolizyjną przeszłość. Oryginalny lakier to rzadkość.
Miernik lakieru to trochę niebezpieczne urządzenie, w obsłudze jest proste, ale interpretacja wyników idzie laikom trochę kiepsko.
Poza tym nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby ktoś kto kupował ode mnie auto mierzył czujnikiem grubość lakieru progu, słupków etc.
Tylko drzwi, maski itd. Zmierzy i 'olaboga, drzwi malowane, dzwon, dzwon był'- tak postępuje wiele kupujących.
Tymczasem jakiś cwaniaczek wymieni drzwi, błotniki na nowe lub w kolorze i czujnik zgłupieje- auto niemalowane, ale czy bezwypadkowe? Mogło mieć uszkodzone słupki, podłużnice, ale tu potrzebny jest specjalista a nie statystyczny Kowalski z miernikiem z allegro(notabene najpopularniejsze urządzenia zawyżają wskazania o ok. 20-30 mikronów, pomaga czesta kalibracja
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ).