robson181, nie martw się na zapas. peterpz ma rację co do tych motorów - są na prawdę trwałe. Z resztą w porównaniu z dziesiejszymi dieslami, prawie wszystkie konstrukcje z lat 90-tych są super żywotne.
Immobilizerem się tak nie przejmuj. Możliwe, że dawał w tyłek i został ominięty. Pierwsza zima z moim dieslem była czarną rozpaczą. A druga (po tym jak poznałem autko, choć oczywiście dalej nie wiem wszystkiego) była pełna satysfakcji, bo ani razu mnie nie zawiódł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A np. ostatnia zima z nowu była tragiczna, bo straciłem czujność i trafił mi się kiepski ON
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. I cóż z tego, że całe auto było cacy. Musiałem gorącą wodę lać na filtr i wtryski.
Podreguluj, popróbuj, poszukaj na forum. A później koko dżambo i do przodu.
Aha! Zacznij już dolewać depresatorów do paliwa. Niby robia to już w rafinerii, ale jakoś w to nie wierzę i pewnie po pierwszych mrozach z nowu pare diesli stanie.