Witam wszystkich.
Stało się. Dzisiaj nie odpaliłem auta.
Od jakiś dwóch tygodni zaczął mi ciężko palić, i nie ważne czy jest zimny czy ciepły. Muszę go kilka razy kręcić z grzaniem świec nim odpali. Czasem jak go kręcę to coś pika jakby w bezpiecznikach, jakiś piszczek. Za każdym razem łapie i gaśnie i jest chmura białego dymu. Do dzisiaj. Wróciłem właśnie po nocy do domu. Zrobiłem 50 km. Chciałem córki do przedszkola odwieźć i już mi nie odpalił. Silnik gorący więc wykluczam świece żarowe. Kręciłem, odpalał i za chwilę gasł no i chmura białego dymu. Jakiś tydzień temu wymieniłem filtr paliwa bo myślałem że to jego jest wina. Ale niestety nie. I przed i po jego wymianie jest tak samo. Dzisiaj jak kręciłem rozrusznikiem to nacisnąłem pedał gazu do końca - odpalił z chmurą dymu, wzrosły obroty do 2 tys i zgasł. Tak go kręciłem że rozładowałem akumulator
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Czy może się spotkaliście z takim przypadkiem ?? Może wiecie gdzie zajrzeć i co wymienić ??
Z góry dziękuję i pozdrawiam