Tak tak to ja wymieniłem ten moduł . Mi pomogło. Najlepsze jest to że mam dwa moduły starszego rodzaju i też jest na nich różnica w pracy silnika i co dziwne w jego dynamice. Jednak najlepiej zbiera się na nowszym module - ojciec który częściej jeździ tym Escortem sam był zdziwiony, że tak ładnie się teraz idzie. Gołym okiem widać różnice w pracy silniczka tzw. krokowego - tzw. bo to nie jest krokowiec - tego od linki na pompie wtryskowej i przy samym odpalaniu inaczej jest kat wtrysku wysterowany, bo tak nie tłucze teraz jak się odpali zamarźnięty silnik. W tamtym roku przy takich mrozach zero problemów z odpalaniem . Trochę to prawda że ten typ tak ma - coś inżynierowie nie dopracowali go na początku - ale po małym upgrade jak wspominałem tamtej zimy odpaliłem za każdym razem. A teraz coś czuje że świeczka jedna poszła z dymem - hehe na tym Escorcie to się można mechaniki i elektryki samochodowej nauczyć - ale takie naprawianie DIY też ma swój urok - ja tam przynajmniej lubię podłubać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Hmm robson181 co tu dużo mówić - prawidłowa kompresja w tych silnikach to 28 do 34 bar... W zimę będzie ciężko naprawdę ;/ Jest jedna zaleta te silnik teraz kosztują naprawdę grosze - ładny samochodzik tylko serducho na wyczerpaniu. Decyzja należy do Ciebie - jak już kupiłeś to może zainwestuj w silnik jeszcze - tylko oczywiście sprawdź go przed zakupem