Cytat:
|
Jako że już kilka razy pojawiał się w trakcie eksploatacji samochodu komunikat "Akumulator rozładowany" (2 letnie auto! ) np. przy słuchaniu radia na postoju - pomyślałem, ze pewnie jakiś felerny akumulator i wreszcie padł.
|
Gratuluję podejścia do akumulatora! Wiesz, to jest tylko bateria, nie reaktor jądrowy - używanie go do słuchania radia ZAWSZE skończy się wyczerpaniem akumulatora (nawet w Mercu S klasy). Proponuję przeczytać instrukcję obsługi auta, może jeszcze poczytać o tym, do czego powinieneś używać Diesla, ile potrzeba jazdy, by doładować akumulator do stanu sprzed kręcenia rozrusznikiem... Wiesz, takie pierdoły, które każdy przecież zna.
A w ramach dobrego humoru, w który mnie wprowadziłeś, podpowiem Ci: w pilocie do auta masz ukryty kluczyk (ot niespodzianka!), ktróry możesz wsunąć w klamkę drzwi kierowcy i otworzyć tylko te drzwi - wtedy podnosisz maskę, wyłączasz syrenę wyjca specjalnym kluczykiem, a następnie ładujesz bateryjkę auta. Następnie bierzesz witkę brzozową i okładasz się regularnie co minutę, dopóki nie skumasz, czym różni się akumulator od elektrowni atomowej (patrz Czarnobyl).