Odp: czy mozna zaslepić EGR
Dawno dawno temu jezdziłem czymś takim jak nysa. Koszmarne auto ale miało niezły patent czyli żaluzję chłodnicy. W duże mrozy nawet to spełniało swoje zadanie. Faktem jest że ciągle ta żaluzja się zacinała i zamykać ją było trzeba kijem. Obecnie producenci wierzą tylko w termostat. Miałem 2,0TDCI i w duże mrozy ciągle był nie dogrzany,czasami nawet na dalekich trasach(gdy było ślisko,wolna jazda i brak wysokich obrotów) ,nawet nie można tam było prowizorycznie zatkać chłodnicy kartonem bo nie ma jak. 2,0 TDCI ma ciepło jak ma wysokie obroty. Jechałem nim w Szwecji przy minus 30 st. W czasie jazdy było ok ale na wolnych obrotach-krótka drzemka po 15 min silnik praktycznie zimny i z kratek nawiewów zimno. Żadnych szans na choćby godzinę spania w aucie przy pracującym silniku-lodówa. Minus 30 to już nie są żarty
Bump: Jeszcze coś mi się nasuwa. Miałem kiedyś pożyczony 2,4 TDCI 140 km kontener. Przry minus 15st nie mogłem go odpalić bo akumulatory padły. Nim zdążyłem zoorganizować prąd z innego auta i w końcu go odpalić strasznie zmarzłem. Zostawiłem go na wolnych obrotach i poszedłem do domu na ciepłą herbatkę. Po 0,5 godz wróciłem do niego i byłem w szoku. Miał w pełni zagrzany motor. W moim 2,4TDCI 115km to nie realne nawet latem. Nie ma obrotów-nie ma temperatury. Jak to możliwe. Nie było tam webasto. Czyżby miał elektryczną grzałkę płynu chłodzącego? Czy 2,4TDCI 140km to standart czy samoróba? Żeby było śmieszniej auto pochodziło z Włoch
|