Od września jestem posiadaczem wersji 203KM i jak dotąd same superlatywy. Poprzednie auto to Chrysler Town&Country 2006 rok 3,8 benzyna 215KM. Po S-maxie oczekiwałem zarówno lepszych osiągów jak i współpracy silnika z automatem (w końcu to dwu-sprzęgłówka). Umówiłem się na jazdę próbną, niestety dostępny był tylko 2,0 TDCi 163KM. Przynajmniej sprawdzę sobie tego powershifta -myślałem. No i w trakcie jazdy mina mi zrzedła
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Reakcja na "kickdown" stanowczo za długa, w moim odczuciu było dwa razy wolniej od mojego Chryslera (aż dwa razy się przesiadałem żeby to sprawdzić).
Pełen obaw oczekiwałem zatem na zamówionego 203KM EB. Okazało się że niepotrzebnie, bo Powershift w połączeniu z benzyną to zupełnie co innego niż z dieslem: kickdown co prawda z lekkim opóźnieniem ale akceptowalnym. Poza tym jest bardzo cicho,płynnie no i start spod świateł że asfalt zrywa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Brak mi tylko bulgotania mojej V-6tki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zaintrygowała mnie informacja o sympozerze montowanym do wersji 240KM. Podczas gwałtownego przyśpieszania powyżej 3tys RPM dolatuje mnie rasowy sportowy dźwięk silnika, co prawda nie za głośno ale jednak. Czyżbym miał to czego nie powinienem? Jak to sprawdzić?