Odp: Przepalony przewod pod maska
Jeżeli to się dzieje po włączeniu stacyjki (tzn leci dym) to zwarcie jest za przekaźnikiem (gruby, czerwono-niebieski przewód, przy silniku zamienia się na czerwony, czasem podwójny). Mogła też świeca paść, ma zwarcie.
W takiej sytuacji to, że akumulator słabo kręci, to nie można się dziwić - nawet bez zwarcia tam leci ok. 30 A, a zwarcie palące taki przewód to grubo więcej. I zaczyna brakować dla rozrusznika...
Ciekawe, jak ten przekaźnik to przetrzymał? On ma maks. prąd 40 A...
__________________
Zgredzik
|