Byłem u mechanika ponoć dobry, oglądał samochód, gasił ,zapalał , sprzęgło naciskał. Nie ma żadnej różnicy jak się zagrzeję,nic nie słychać. Czasami jak porządnie już rozgrzany czy po długiej trasie to słychać tak jak na zimnym stuka. Powiedział żebym dał sobie spokój bo to są koszta a ona jest w db stanie ,większość jeździ z dużo gorszym a już na pewno w dieslach bo tak nie słychać i chyba coś w tym jest bo w dieslu zmienia się dwumasę jak już przy gaszeniu porządnie pierdyka a w PB wszystko wyraźniej słychać i za w czasu się wymienia w porównaniu do diesla a dwumasa tu czy tu ma takie samo zadanie i zasadę działania. Biegi wchodzą normalnie , sprzęgło miękkie. I chyba zrobię jak mówił.Obserwować i przyjechać jakby zaczęło stukać przy odpaleniu lub gaszeniu , przy przyśpieszaniu,albo jakby cały czas stukała. Na dodatek drugi mechanik w tym zakładzie jego syn ma też mdo 2002r 2.0pb + lpg chyba prinsa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Które ma już 300tys a lpg od 150tys. Silnik chodzi równiutko i cichutko , nawet do zaworów nie zaglądał odkąd go ma ani do sprzęgła czy coś.