Temat: [Escort 1995-2001] Bardzo słabe ogrzewanie.
View Single Post
Stary 12-12-2012, 08:10   #172
bongo
ford::specialist
 
Zarejestrowany: 29-12-2009
Skąd: małopolska
Model: escort mkVII Ghia
Silnik: 1,8 td 70KM
Rocznik: 97
Postów: 755
Domyślnie Odp: Bardzo słabe ogrzewanie.

300ton, cały czas wałkuję tu ten temat! Poczytaj. To jest właśnie zamulony układ chłodzenia. Nagrzewnica była czysta jak zakładałeś, pompa mocna - nowa. A w bloku silnika muł/szlam. Pompa przerzuciła go prawdopodobnie do nagrzewnicy. Nagrzewnica działa jak taki filtr odstojnikowy - syf tam wpada i już zostaje.
Właśnie dlatego za każdym razem gdy przepłukuję nagrzewnicę ciesze się, że nie skusiłem się swojego czasu na jej wymianę za (bagatelka) 500zł + 130zł za nagrzewnicęGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Nie wiem skąd ten muł. Ale podejrzewam, że w połowie lat 90 płyny chłodnicze bazowały na jakiś innych glikolach, albo innych (magicznych) związkach niż obecnie. W Escortach spuszczenie płynu chłodzącego z nagrzewnicy nie opróżnia całego układu - płyn zostaje np. w nagrzewnicy i chłodnicy oleju. To tylko moja teoria, ale wydaje mi się, że się płyny chłodzące ze sobą "pożarły" i powstał taki "kisiel".
Cholera. Żałuję, że nie zrobiłem zdjęciaGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Raz wydmuchałem pół litra dosłownie mułu jak z jeziora na mazurach. Zawiesina była tak gęsta, że prawie dwa dni trwało zanim ten syf osiadł na dnie butelki i aby płyn odzyskał klarowność. Lekko wstrząsnąłem i znowu jeden wielki gnój i dwa dni czekania aż muł osiądzie.
Dodam tylko, że takowy syf wydmuchałem z nagrzewnicy po: płukaniu płynem do płukania układu firmy STP, 3-krotnej wymianie płynu chłodzącego, 4 zabiegach płukania całego układu wężem ogrodowym i karcherem, 4-krotnym płukaniu nagrzewnicy wężem ogrodowym (z zalewaniem nagrzewnicy octem włącznie). Te wszystkie zabiegi były rozciągnięte na przestrzeni 2 lat.
Obecnie uznałem, że jedyna rada, to przygotowanie auta do sezonu zimowego właśnie przez przepłukanie nagrzewnicy.
__________________
Mój samochód jest prawie jak skarbonka. Różnica jest taka, że jak się rozbije to nie wysypią się pieniądze, które w niego włożyłem...

Ostatnio edytowane przez bongo ; 12-12-2012 o 08:14
bongo jest offline   Odpowiedź z Cytatem